wtorek, 18 listopada 2014

z głową w chmurach...

15 dni - bez Internetu, laptopa, radia, telewizji, za to pełne słońca, szumu oceanu, śmiechu mojej Małej i M... odpoczęłam jak nigdy...
i powoli nadrabiam zaległości...

wróciłam :) 


18 komentarzy:

  1. Ale super laba- zazdroszczę:) A tu jeszcze tyle czasu do wakacji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiesz, mamy już po tyle lat, że same możemy sobie zaznaczyć, kiedy będą wakacje - moje były w listopadzie...a Twoje?;)

      Usuń
  2. Fanie masz, choć tak długo na piasku bym nie wytrzymała. Ale z małym dzieckiem wiadomo, nie da się inaczej... Miło, że tak odpoczęłaś:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. piasek piaskiem, ale długo w jednym miejscu też nie usiedzieliśmy - Mała do samochodu i cała wyspa łącznie z sąsiednią zobaczona... opowiem jeszcze :)

      Usuń
  3. Witaj, czyli pozytywna moc z Tobą/Wami! super wakacje :) Oj, chętnie wybrałabym się w tej chwili, na taką podróż. W takim razie czekamy na twoje "dłuższe myśli" Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. emanuję tą pozytywną energią, chociaż ten listopad zaczyna mnie powoli przytłaczać;/

      Usuń
  4. Miło Cię widzieć.
    A gdzie to bywałaś?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. byłam na wyspie zwanej wietrzną wyspą lub wyspą chmur... wspaniałych chmur :) opowiem jeszcze:D

      Usuń
  5. Ja tez w koncu kiedys pojade :-) Nad porzadne cieple morze i goraca plaze :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że wypoczęłaś a że wytrzymałaś tyle bez internetu, podziwiam...
    pozdrawiam
    dobrycoach.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to naprawdę nie było takie trudne...a spowodowało, że naprawdę odpoczęłam... polecam:D

      Usuń
  7. jaki śliczny obrazek:)) a nad Bałtykiem tez pięknie, choć nie ciepło i nie słonecznie:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plaże nad Bałtykiem mają swój czar i urok, zwłaszcza z tej drugiej, skandynawskiej strony...

      Usuń
  8. Odpowiedzi
    1. powiem nieskromnie, że naprawdę było czego ;P

      Usuń
  9. Taki odpoczynek jest wskazany :) Acz cieszę się, że wróciłaś. W końcu będzie co czytać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję, dziękuję, właśnie zbieram się do napisania czegoś sensownego, muszę jednak się trochę przestawić na ten listopadowy, szary i zimny świat;)

      Usuń