czwartek, 20 października 2016

Kilka ciekawostek w sam raz do kawy

Dzisiaj kilka ciekawostek* - w sam raz do poczytania przy kawie:


Czy wiedzieliście, że sernik został wymyślony w starożytnej Grecji? Ponoć podawano go sportowcom podczas Igrzysk Olimpijskich. Swoją drogą, ciekawe czy tamten też był z rodzynkami. Bo ja wszystko rozumiem, ale nie pojmuję, dlaczego do każdego sernika dodaje się rodzynki? Są na świecie ludzie, którzy rodzynek nie lubią - najedli się w dzieciństwie i mają dość na całe życie (patrz ja)






A czy wiedzieliście, że restauracji w Nowym Jorku jest tak wiele, że wystarczy, by każdego wieczoru przez 54 lata jeść kolację w innej. Biorąc pod uwagę, że pewne restauracje upadają a nowe powstają, to można tak spędzić całe życie (czyli do 100-tki)



Pamiętam ją - była tak lekko mojej postury pomnożona przez dwa, z prawdziwym tatuażem przedstawiającym Hello Kitty na ramieniu. Z lekkim obrzydzeniem mieszanym z ogromnym zdziwieniem, patrzyła na to co jem na śniadanie - bo zamiast wybrać z hotelowego bufetu kiełbaski, jajko, fasolkę i słodkie bułeczki, ja jadłam płatki owsiane z orzechami, owocami  i jogurtem. Ja, jak zapewne się domyślacie, patrzyłam na nią podobnie - kto to widział jeść fasolkę na śniadanie?! Mieszkańcy Wielkiej Brytanii jedzą więcej fasoli z puszki niż reszta świata razem wzięta... 


Czy wiecie, kto jest największym producentem opon na świecie? LEGO. Corocznie produkuje ich ok. 360 mln. Do samochodów z klocków oczywiście;)



Wokół receptury Coca-Coli  urosło już wiele legend. Jedna z nich głosi, że tylko dwie osoby na świecie znają jej recepturę. Nie mogą latać tym samym samolotem. Tak na wszelki wypadek....








Amerykańscy naukowcy wyliczyli, że gdyby chciano czytać wszystkie podpisywane "warunki umowy", łącznie z tymi klikanymi w pośpiechu w Internecie, zajęłoby to ok. 600 godzin rocznie....






*pochodzą z kalendarza "zdzieraka", który mam na lodówce, niestety nie ma już pierwszej strony, a co za tym idzie, nie ma ani stopki redakcyjnej ani innych podpisów - stąd brak (wiarygodnego źródła;)

21 komentarzy:

  1. Mnie najbardziej dziwi sernik z rodzynkami. Tak, najadłam się takiego w dzieciństwie aż do znudzenia ;)
    Co kraj, to obyczaj i w zależności od tego, dokąd pojedziemy, co innego dostaniemy do jedzenia (Polacy ubolewają, że w czasie pobytu we Włoszech, w czasie śniadania ilość chleba jest znikoma lub...żadna).
    Fasolka na śniadanie? To też nie na moje możliwości ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz, generalnie, powinno być tak, że jeżeli jesteśmy w danym kraju, to przejmujemy jego nawyki żywieniowe, chociażby z ciekawości. Ale z tą fasolką to lekkie przegięcie;)

      Usuń
  2. Rzadko kiedy jada się w UK full breakfast, przewaznie tylko w hotelach i restauracjach. Kto by tam w domu miał czas na to. Przewaznie je się płatki owsiane (porridge), albo muesli, albo jakieś inne płatki z mlekiem, jajka z bekonem, czy omlet, ale raczej nie kanapki. Co kraj to obyczaj.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Faktycznie do przygotowania takiego full śniadania trzeba więcej czasu.

      Usuń
  3. Proszę o większą ilość takich postów! Idealnie żeby poczytać podczas przerwy w pracy i można potem zabłysnąć w towarzystwie :-)

    codziennyuzytek.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawe ciekawostki :)
    Ale, że sernik z Grecji pochodzi to dopiero ciekawostka.
    Uściski SERdeczne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Postaram się, żeby były częściej;) Pozdrawiam!

      Usuń
  5. Jezeli chcesz, kilka sprawdzonych restauracji moge Ci poleciec w NYC. Moge tez dodac pare z Naples i Fort Lauderdale :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko będę planowała wyjazd do NY zwrócę się do Ciebie o radę - jestem pewna, że okażą się bezcenne:)

      Usuń
  6. Nie dodaję rodzynek do sernika.
    Pozdrawiam Agnieszko. :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To przyjeżdżam do Ciebie na serniczka - przywiozę dobrą kawę;)

      Usuń
  7. Nie dodaję rodzynek do sernika.
    Pozdrawiam Agnieszko. :) .

    OdpowiedzUsuń
  8. No coś Ty :) nie zjadłabyś Irish breakfast? Muszę przyznać, że ja lubię ... :) ale bez fasolki. Wiesz, że ona jest zrobiona na słodko?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. eeeeeee ale jak to na słodko... fuuuuuuuuuuuu;)

      Usuń
  9. synowi czytałam te ciekawostki oczywiscie najbardziej go poruszyły oponyz lego :P
    dzięki za przypomnienie miałam zrobić fasolke po bretońsku od 3 tygodni jakoś tak zapominam :p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A wiesz, że mnie te klocki też najbardziej ruszyły?;)

      Usuń
  10. Z tą Coca Colą to mają przechlapane, bo to jeszcze Fanta i Sprite i nie wiadomo co jeszcze. To tych pociągów muszą więcej szykować, ha,ha.....
    Pozdrowionka :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja myślę, że oni mają taki budżet, że i na pociągi wystarczy i na samoloty i na co tylko będą chcieli;)

      Usuń
  11. Bardzo to wszystko ciekawe:)
    Raz dostałam prawdziwe szkockie śniadanie w kafeterii. Była fasola z puszki, sadzone jajo, jakaś mielonka, tosty, bekon. A wszystko w kartonie, który dawał się rozłożyć jak talerz. Coś okropnego :(

    OdpowiedzUsuń