piątek, 10 października 2014

powiedz jaki lubisz kolor, a powiem CI kim jesteś...

Kiedy zostałam nominowana do jednej z blogowych zabaw, poproszono mnie o podanie ulubionego koloru - rzecz niby prosta, a zaskoczyła mnie niesamowicie - wcześniej bowiem gustowałam w szarościach i kontrastach - biały/czarny. A teraz? Malinowy i fioletowy. Przyszło to do mnie z tak zwanego "nienacka" (moje ulubione wyrażenie, zawsze się śmieję z niego), po cichu skradając się do mojej garderoby i rzeczy którymi się otaczam. Myślę, że nasze ulubione kolory są w jakimś stopniu odzwierciedleniem naszego charakteru...


Kolor błękitny wyraża pogodę ducha, symbolizuje otwarcie i przestrzeń. Osoby identyfikujące się z tym kolorem są spostrzegawcze i pełni wyobraźni oraz talentów twórczych. Często jednak trudno im się rozluźnić. Inspiruje ich sztuka, muzyka i literatura. Lubią one stwarzać rzeczy, które mogą się przydać społeczeństwu w którym żyją. Mają bardzo dużo wyobraźni. 



Kolor czerwony to pogoda ducha, symbolizuje poszukiwanie czyjegoś spojrzenia. Osoby lubiące ten kolor są ambitne, odważne, energiczne i ekstrawertyczne. Są również dynamiczne, bezpośrednie i hojne. 







Kolor żółty, to odrodzenie, symbolizuje metamorfozę
Osoby lubiące ten kolor są towarzyskie i rozmowne, czasami nawet aż za bardzo rozmowne;). Są to świetni doradcy i sprzedawcy. Cechuje ich otwartość, bystrość i komunikatywność. 





Kolor pomarańczowy, to ujawnienie cierpienia w relacji matka - dziecko, symbolizuje etap przemiany. Osoby lubiące ten kolor cechuje kompetencja, aktywność i niecierpliwość. W swoim życiu lubią porządek i formę. Świetnie sprawdzają się w roli architekta, inżyniera, projektanta lub handlowca. 










Kolor brązowy to ziemia i korzenie, symbolizuje poszukiwanie przeszłości. Osobę wybierającą ten kolor cechuje uczciwość, praktyczne podejście do życia  i uporządkowanie. Można na niej polegać w każdej sytuacji. Jest również niezwykle uczciwa. 






Kolor szary, to anonimowość, symbolizuje poszukiwanie jednorodności.Osoby lubiące ten kolor cechują się pasywnością, są zestresowane, nadmiernie obciążone i nie zrealizowane. 








Kolor zielony, symbolizuje poszukiwanie samego siebie, zmianę miejsca. Osobę lubiącą ten kolor cechuje życzliwość i chęć służenia innym. Jest bardzo spostrzegawcza i współczująca. 







Kolor fioletowy, wyraża uwolnienie energii, symbolizuje poszukiwanie dynamizmu. Identyfikacja z tym kolorem mówi, że osoba ta jest pełna intuicji i uczuć, jest wielkoduszna ale i władcza. Czasem kryje się w cieniu, czasem zaś jest szlachetna i lubi być "na świeczniku"






Kolor biały, wyraża odnowę, symbolizuje zmianę. Osobę lubiącą ten kolor cechuje egocentryzm, samotność i niskie poczucie własnej wartości. 










Kolor czarny, to ochrona siebie, symbolizuje poszukiwania osobiste. Osobę lubiącą ten kolor cechuje silny charakter, samodyscyplina, silna wola i niezależność.







Kolory mają również ogromny wpływ na nasze emocje - dlatego też tak ważne jest umiejętne dobranie barw w przestrzeni w której pracujemy, żyjemy na co dzień...ale o tym innym razem. 

pisząc ten tekst korzystałam z: "Gesty, które leczą" Regine Zekri - Hurstel, materiałów zamieszczonych na stronie www.kolorystyka.pl, 

24 komentarze:

  1. świetny wpis, moje ulubione to czarny i czerwony! sporo się zgadza :D

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki! z kolorem fioletowym również wiele mi się zgodziło :)

      Usuń
  2. hmmm ... u mnie w szafie jest miks kolorów: czerwony, żółty, zielony potem czarny i biały i niebieski ... i różowy i .... kurcze dużo tego ;)
    Ale gdybym miała wybrać ten jeden to chyba zieleń ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. był taki czas, że w mojej szafie królowały szarość biel i czerń...na szczęście to już przeszłość:)

      Usuń
  3. Coś w tym jest :) Ja lubię ubierać się w ubrania koloru niebieskiego, ale moim ulubionym kolorem jest także zielony :) Ciekawy wpis :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuję:) połączenie zieleni i niebieskiego...to taki turkus wychodzi ;)

      Usuń
  4. Bardzo ciekawy wpis. Ja myślę, że kwestia ulubionego koloru to też ważne, czego ten kolor ma dotyczyć. Bo np. auto zawsze kupię koloru czarnego, na ścianie rzucę inny kolor, a ubranie też będzie w innym. Chociaż przyznam, że sporo ciuchów w czarnym kolorze też posiadam ...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo kolor ma bardzo dużo znaczenie w wielu dziedzinach życia, nawet w motoryzacji.

      Usuń
  5. Preferuję czarny, brązowy i ciemnozielony.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciemne te Twoje kolory, mam nadzieję, że rozjaśniasz je innymi akcentami:)

      Usuń
  6. Wszystko, co niebieskie, turkusowe i dla odmiany siwy oraz fioletowy. Wszak niebieski to ja :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. siwy...to taka jasna śliwka, czy wyblakły szary?

      Usuń
  7. moje ulubione kolory to: niebieski, biały i czarny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. biel i czerń też kiedyś uwielbiałam!

      Usuń
  8. Ciekawy post :)
    U mnie "kolorolubność" zmienia się wraz z nastrojem. Nie wiem, czy charakter ma tu coś do rzeczy.... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. podejrzewam, że charakter i nastrój mieszają się ze sobą...ale nie udowodnię tego naukowo ;)

      Usuń
  9. Wychodzi na to Agnieszko że pierwsze trzy kolory to moje!!!! Ukochane kolory! :-0 Niebieski na pewno!!!!!! :-) fajny temat pozdrawiam słonecznie z Olsztyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. daj mi trochę tego słońca! u nas pada i pada....

      Usuń
  10. Witam serdecznie,
    Kolory są ważne, szczególnie ich wpływ na psychikę, np. udowodniono, że osoby nieśmiałe powinny nosić więcej ubrań w barwie żółtej i czerwonej...
    Bardzo ciekawy tekst....
    pozdrawiam
    dobrycoach.bloog.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z tym żółtym i czerwonym to zapewne aby dodać sobie odwagi?

      Usuń
  11. Mój kolor to fioletowy :-) i z uśmiechem zgodzę się z opisem.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ten temat zawsze wprawia mnie w zakłopotanie. Bo ja akurat mam sporo ukochanych rzeczy w odcieniach szarości, ale nikt chyba nie może o mnie powiedzieć, że jestem osobą pasywną, czy niezrealizowaną.
    Kiedyś kupowałam ubrania bardziej stonowane, z powodów czysto praktycznych. Ale nagle dostałam wściekle czerwony płaszczyk i noszę go z dumą. Myślę, że każda z nas, bez względu na to jaki kolor uzna za SWÓJ, na widok absolutnie ślicznego ciucha, ale w kompletnie odległym kolorze, zapomni o preferencjach.:))

    OdpowiedzUsuń
  13. Doładnie z tym samym pytaniem miałam problem. niby oczywistość ale uświadomiłam sobie, że coś mi się zmieniło kiedyś to był zielony teraz jest jeszcze niebieski i fioletowy. wszystko co napisałaś o ulubieńcach tych kolorów w 100% jest prawdą.
    lubie twoje felietony, notatki wpisy... zawsze wnosza do życia coś wartościowego... chech gdybyś wiedziała co mój żyd przezywa odkąd napisałaś swój atrykół.

    OdpowiedzUsuń
  14. ...lubię niebieski i co mogę mam w tym kolorze, nawet meble w pokoju, o ciuszkach nie wspomnę :)...i prawie, prawie ten kolor, według opisu, moje cechy reprezentuje, czyli coś w tym jest :)
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń