środa, 15 czerwca 2016

3 miesiące to szmat czasu!

Pisząc te słowa uśmiecham się od ucha do ucha. Siedzę właśnie na balkonie, słońce przyjemnie grzeje, kawa wspaniale pachnie a truskawki kuszą - zjedz jeszcze jedną... Kilka tygodni temu nasza rodzinka powiększyła się, Mała zdrowo rośnie a Młoda ku zdziwieniu nas, czyli rodziców, traktuje ją zupełnie zwyczajnie, przecząc wszelkim poradnikom o atakach zazdrości i innych takich. Ostatni egzamin na studiach też już za mną, została tylko obrona. 
Z przyjemnością wie odwieszam kartkę "zaraz wracam". 
3 miesiące to szmat czasu, biegnę zobaczyć, co u Was słychać! 
Wróciłam! 

26 komentarzy:

  1. Agniesiu to wspaniale, nawet nie wiesz, jak bardzo się cieszę, że wszystko u Ciebie dobrze. Myślę, że to też Wasza, rodziców zasługa, że starsza siostra tak właśnie odnajduje się w nowej sytuacji.
    Szczerze Ci gratuluję córeczki. Teraz najważniejsze, aby zdrowo Wam rosła, czego z całego serca życzę. :) .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Tereniu! Wychowywanie dzieci to istny poligon doświadczalny - coraz bardziej przekonuję się jednak, że mądre książki to jedno, ale najważniejsza jest rodzicielska intuicja... w końcu kto zna moje dziecko lepiej niż ja? (poprawka, to sprawdza się tak do 5 roku życia...potem to już różnie bywa?;)))

      Usuń
  2. Gratulacje!!! Czyli wszystko gra, niezmiernie się cieszę :-) ♥

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, wszystko gra. I czuję ogromną radochę z tego, że jest OK :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. Wiesz, też się cieszę. Bo tego blogowania bardzo mi brakowało. Mam problem z wejściem na Twojego bloga - muszę to ogarnąć:)

      Usuń
  4. Gratuluję i cieszę się, że wszystko jest dobrze.
    I niech tak zostanie..:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak. Zostanie już tak. W słowach faktycznie jest jakaś "moc". Nie dopuszczałam do siebie myśli, że może się coś nie udać, że może nie być dobrze. I jest ok. I tak zostanie :)

      Usuń
  5. ...cieszę się, że jesteś i że jesteś szczęśliwa!
    Winszuję (drugiej) Księżniczki!
    Wszystkiego NAJ!!!
    Serdeczności :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dwie Księżniczki, jeden Król i jedna Królowa... tylko to nasze mieszkanie coś za małe na zamek;)))

      Usuń
  6. Gratulacje!!!
    Nie wiem jak tu zapodac fanfary, kokardy i balony!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Fanfary to jakoś tak: tu tu tu tu tutu;), z kokardami i balonami już nie tak łatwo;)

      Usuń
  7. Gratuluję powiększenia rodzinki! :)

    OdpowiedzUsuń
  8. dobrze, że już jesteś! :) Wszystkiego dobrego! :)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też się cieszę, brakowało mi tego blogowania:)

      Usuń
  9. Zatem witam po przerwie - będę znów wpadać do Ciebie na wirtualną kawę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zapraszam nieustannie - cappucino, latte czy może espresso?;)

      Usuń
  10. Witaj Agnieszko
    Cieszę się, że znowu jesteś w Blogosferze i cieszę się, że Córeczka pojawiła się u Ciebie i widać w tym tekście zadowolenie i tak trzymać Agnieszko, samych radości życzę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję:) Zadowolenie utrzymuje się nadal i niech juz tak zostanie;)

      Usuń
  11. cieszę się, że wróciłaś. Gratulacje z okazji urodzenia córeczki! Niech się zdrowo chowa :)))

    OdpowiedzUsuń
  12. Aż sam mam uśmiech od ucha do ucha kiedy czytam takie rzeczy! :) Dobrze znowu Cię widzieć i cudownie, że wszystko poszło jak należy :)

    Mam nadzieję, że prędko nam znowu nie znikniesz... Brakowało mi Cię :) A jest i będzie u mnie sporo nowych drobiazgów...

    Ściskam serdecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Biegnę zatem do Ciebie poczytać, co nowego! Mam nadzieję, że sesja już za Tobą!

      Usuń
  13. Wielkie gratulacje Agnieszko! I świetna jest ta przewaga kobiet w domu, podoba mi się! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hahaha, same baby w domu...mój M... już się z tym pogodził;)

      Usuń