piątek, 22 maja 2015

nietypowe karaoke

Na każdym kroku dziwię się światu. Ale tak pozytywnie. Ostatnio byłam z moim M... w biurze podróży, gdzie pani czytała nam to, co sami mogliśmy przeczytać i zdawała się nie zauważać faktu, że nie wie o czym tak naprawdę mówi. Tuż po wyjściu M... podsumował - takie " Powerpoint karaoke". eeeee że co?
Nie dawało mi to spokoju - bo co to karaoke, to oczywiście wiem, chociaż nigdy nie byłam na tyle pijana, aby wyjść na scenę i zaśpiewać solówkę. Ale że power point? Wiesz, co robią programiści i administratorzy po konferencji czy jakimś zjeździe?- spytał M...  Hmmm grają w Quake czy Diablo? Nie...oni grają właśnie w Powerpoint karaoke. Wygląda to mniej więcej tak - wybierana jest jedna osoba na sali, wychodzi na środek i czeka na losowo wybraną prezentację i...musi ją poprowadzić. Dodam, że tematyka jest przypadkowo - nieprzypadkowa. Taki programista dostanie prezentację działalności mózgu, a taki statystyk, o życiu mrówek w Amazonii....
Gdy to tak opisuję, wydaje się to być drętwe i jakieś dziwne..(każdy ma jakiegoś bzika...), ale gdy pooglądałam kilka filmików z takich imprez, posłuchałam opowieści osób które brały w tym udział...to musi być naprawdę fajna zabawa! 




23 komentarze:

  1. hahaha... brałem kiedyś udział w takim karaoke, choć to był element szkolenia a nie zabawy. Było i śmieszno i straszno ale tak naprawdę to może sporo nauczyć :)
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo! opowiedz coś więcej, jaką prezentację musiałeś przedstawić?

      Usuń
  2. To coś jak wieczorek satyry!

    OdpowiedzUsuń
  3. hahha :-) poszłabym na to! i to z przyjemnością!

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja w czymś takim nigdy nie brałam udziału, ale wydaje się to świetną zabawą :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też tak myślę, kto wie, co nas jeszcze spotka, może kiedyś i ja i Ty weźmiemy w czymś takim udział:)

      Usuń
  5. pierwsze słyszę o czymś takim. A co do prawdziwego karaoke, to zawsze mówiłam do znajomych, że jak będę chciała iść śpiewać to mają mnie zabrać do domu bo to oznacza że jestem fest pijana - na szczęście nigdy do tego nie doszło :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) oj tam, do odważnych świat należy!
      p.s. fest? czyżbyś była ze Śląska?

      Usuń
  6. Pierwszy raz słyszę, ale pomysł niezły, byle prezentacja nie za długa ;-) Mój szef jest master of powerpoint - na każdy problem trzeba mu prezentacje przygotować, zwykłych wyjaśnień nie przyjmuje - uciążliwe to jest dla nas :-/

    OdpowiedzUsuń
  7. Heh, fajny pomysł z taką przypadkową prezentacją xD.

    OdpowiedzUsuń
  8. Jestem w tym mistrzynią - daj mi prezentację≤ nie musi być w PP, może być w Prezi albo Keynote, wszystko jedno, ze 3 minuty na ogarnięcie slajdów i.. jechane. Nie zliczę le konferencji tak już poszlo i zwykle zbieram zasłużone podziękowania:):):):):):):). Nie wiedzialam, że to takie karaoke….

    OdpowiedzUsuń
  9. Super pomysł z tą prezentacją. Pozdrawiam Agnieszko. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda to na fajną zabawę. Pod warunkiem, że osoby biorące w niej udział, mają coś mądrego do powiedzenia. ;)

    Dziękuję za miłą u mnie wizytę w krainie dmuchawców... ale metaforycznego przesłania nie zauważyłeś. :)
    Pozdrawiam w dniu Wyborów Prezydenckich! Halszka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hmmm metafora taka?
      no dobra.
      czasem bywam ślepa;]

      Usuń
  11. Tak to jest swietna zabawa !:) tez czesto robie takie sztuczki :) swietny blog, gratuluje :)
    uposledzona.blogujaca.pl

    OdpowiedzUsuń