poniedziałek, 22 lutego 2016

Sekret długowieczności

Czy wiecie, jaka jest recepta na długowieczność? A może inaczej - czy wiecie, co robić, żeby żyć w zdrowiu i szczęściu przez długie lata? Idźcie na kawę i ploteczki. Ot i to wszystko!
Do takich wniosków doszła pewna kanadyjska psycholog*, przeprowadzając cały szereg badań i wywiadów środowiskowych. Uczestników swoich badań pytała o to czy uprawiają regularnie sport, mają nałogi, czy piją dużo alkoholu, czy chorują, czy przyjmują leki, ale też jakie są ich relacje społeczne - czy mają rodzinę, czy się rozwiedli, czy mają bujne życie towarzyskie. Czynnikiem decydującym o obniżeniu ryzyka zgonu nie okazał się zdrowy tryb życia czy brak nałogów, ale to, w ilu bliskich relacjach była dana osoba. Czy to w przyjacielskich, czy z rodzeństwem, czy z rodziną. Generalnie chodzi o ludzi, którzy okazują troskę i zainteresowanie, o takich na których można liczyć. Osoby towarzyskie, które spotykają się regularnie w stałym gronie chociażby po to aby poplotkować mają większe szanse na dłuższe życie. Rzucenie palenia, ćwiczenia, zdrowy tryb życia również są ważne, ale życie w izolacji szkodzi nam jeszcze bardziej.
W obliczu takich wyników naukowych, nie pozostaje mi nic innego jak umówić się na kawę ze znajomymi... co i Wam radzę...na zdrowie oczywiście! 



*cały wywiad z Susan Pinker w WO nr 3/2016

10 komentarzy:

  1. Przyznam, że nie wiem,
    ale dociągnąłem do
    osiemdziesięciodrugiego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak, podobno ludzie towarzyscy żyją dłużej :)
    Optymiści także, a więc...śmiejmy się jak najczęściej ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. to na całe szczęście mi to nie grozi! wcale nie zależy mi na długim życiu!!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja kawy nie piję, ale ploteczki uwielbiam :-)

    weronikarudnicka.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. kawa, ploteczki i papieroch... uwielbiam.
    a swoją drogą to jaki jest sens żyć długo i w zdrowiu a niemieć sie z kim tym zyciem dzielić? czyż nie jest to większy dramat

    OdpowiedzUsuń
  7. Podzielam pogląd pani psycholog. Jestem osobą, która lubi tak od razu, tak już teraz zaraz podzielić się z kimś swoimi radościami, smutkami, małymi szczęściami i zawsze dziękuję opatrzności, że mam siostrę, z którą tak mogę.
    Pozdrawiam Agnieszko. :) .

    OdpowiedzUsuń
  8. dokładnie chociaż nie trzeba było by psychologa by wiedzieć co to znaczy spotkania ze znajomymi... :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Matko,... Czyli że ja będę żyła wiecznie???!!!
    Od jutra zrywam ze wszystkimi! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ploteczki też uwielbiam :)

    OdpowiedzUsuń